Ostróda – Warsztaty letnie

Ostróda – Warsztaty letnie

Dziesięć dni prawie samych atrakcji

Trudno wymienić wszystkie atrakcje, które czekały na dzieci podczas warsztatów letnich w Ostródzie. Na dodatek sprzyjała im także pogoda. Dlatego nikt z powodu tęsknoty za rodzicami nie wyjechał przed czasem.

Warsztaty letnie dzieci mniejszość i niemieckiej w tym roku, jak zwykle odbyły się w Ostródzie, w terminie 1-10 sierpnia. Uczestniczyło w nich 20 dzieci, członków stowarzyszeń niemieckich z Bartoszyc, Biskupca, Braniewa, Elbląga, Morąga, Małdyt, Olsztynka i Starego Targu. Najmłodszy Paweł miał 9 lat, najstarsze dzieci – 13. 

Jak zwykle dzieci zostały ulokowane w internacie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Warunki mają tu bardzo dobre. Były zakwaterowane w pokojach głownie 4-osobowych, jedna sala była na 5 osób. Do dyspozycji łazienki świetlicę, stołówkę i duże podwórko z placem zabaw. Internat jest położony w centrum Ostródy, więc wszędzie z niego blisko. 

Jakie zatem atrakcje czekały na dzieci? Zwiedzanie Ostródy, plażowanie nad jeziorem i kąpiel w basenie, rejs statkiem po Jeziorze Drwęckim, zwiedzanie zamku ostródzkiego, jazda gokartami, grill i wycieczka do Gdańska, po którego Starym Mieście oprowadzał sam Henryk Hoch, przewodniczący Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur oraz stowarzyszenia niemieckiego „Jodły” w Ostródzie. Do tego wszystkie trzeba jeszcze dodać dyskoteki, konkursy, np. „Mam talent”, karaoke, zajęcia plastyczne, kulinarne. Aż dziwne, że opiekunkom – Michalinie Homziak i Marcie Borawskiej – nauczycielkom z SP 2 w Ostródzie udało się to wszystko w 10 dni zmieścić. 

Ale nie samymi przyjemnościami dzieci żyły przez te 10 dni. Miały także naukę języka niemieckiego i musiały sprzątać swoje sale. Poza tym z telefonów wolno im było korzystać tylko 3 razy dziennie przez pól godziny po śniadaniu, obiedzie i kolacji. 

Skip to content