Mniejszości narodowe w Rzeczpospolitej Polskiej – to temat 12. Niemiecko -Polskiego Kongresu Polityki Komunalnej, który w dniach 19-20 października zorganizowała w Olszynie Wspólnota byłych mieszkańców Prus Wschodnich z Niemiec.
Kongresy komunalno-polityczne Wspólnota organizuje co 2 lata od ponad 2 dekad. Uczestniczą w nich m.in. przedstawiciele polskich samorządów – gmin, powiatów, wojewódzkiego oraz zainteresowani pogłębianiem swej wiedzy członkowie wspólnot powiatowych byłych mieszkańców Prus Wschodnich z Niemiec. Dlaczego tegoroczny skupia się na mniejszościach narodowych? – W 2019 r. mija 30 lat od upadku „żelaznej kurtyny”. Dopiero ta zmiana polityczna dała grupom narodowym z państw Europy środkowowschodniej możliwość organizowania się i działania. 30 lat to dobra perspektywa czasowa, aby przejrzeć się jakie ramy prawne państwo polskie zagwarantowało swoim mniejszościom i jak one swoje prawa realizują w codziennej praktyce. Nie skupiamy się tylko na mniejszość niemieckiej, ale zbadamy także sytuację mniejszości ukraińskiej i zapoznamy się ze stanem współpracy mniejszości z samorządem wojewódzkim i współpracy wzajemnej – wyjaśniał Stephan Grigat, przewodniczący Wspólnoty, otwierając kongres. Województwo warmińsko-mazurskie to dobre pole do śledzenia sytuacji mniejszości narodowych w Polsce. Stanowią one ok. 10% jego mieszkańców, najwięcej w Polsce. Najliczniejsza jest mniejszość ukraińska szacowana na 75-80 tys. Mieszkańców. Mniejszość niemiecka jest szacowana na 20-25 tys. osób. Takie dane przytoczył Wiktor Marek Leyk, który od 25 lat jest pełnomocnikiem do spraw mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych, najpierw wojewody, teraz marszałka województwa. Stosunek władz samorządowych regionu, powiatów i gmin do mniejszości jest inny niż władz centralnych. Cechuje go Mniejszości to most a nie zakładnik Mniejszości narodowe w Rzeczpospolitej Polskiej – to temat 12. Niemiecko- -Polskiego Kongresu Polityki Komunalnej, który w dniach19-20 października zorganizowała w Olszynie Wspólnota byłych mieszkańców Prus Wschodnich z Niemiec. otwartość na współpracę. Samorządy sprzyjają mniejszościom. Wypowiedź pełnomocnika Leyka potwierdził w swoim referacie Stefan Migus, przewodniczący olsztyńskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce. To, że państwo polskie wypracowało dobre ramy prawne dla działalności mniejszości narodowych potwierdził także dr Aleksander Bauknecht z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko- -Mazurskiego, wiceprzewodniczący Olsztyńskiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej. Zauważył jednak, że praktyka dnia codziennego czasami rozmija się z duchem prawa. Jednym z gości kongresu był poseł Ryszard Galla, jedyny reprezentant mniejszości niemieckiej w polskim Sejmie. Mówił on o swoich doświadczeniach z pracy parlamentarnej. Wyrażał także niepokój o to, że niektóre środowiska w Polsce, w źle pojętej trosce o Polonię w Niemczech, próbują mniejszość niemiecką w Polsce uczynić zakładnikami jej spraw. Tymczasem w świetle europejskich przepisów, uznawanych również przez Polskę, Polonia niemiecka to nie mniejszość narodowa tylko emigranci. Dotyczą ich inne przepisy. Ryszard Galla poinformował także zebranych, że w projekcie budżetu Polski na rok 2020 rząd dotację na mniejszości narodowe chce zmniejszyć o 10%. To może skutkować zmniejszeniem subwencji na naukę języków ojczystych w szkołach. Interesujący referat wygłosiła dr Bożena Domagała z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Porównała w nim mniejszość niemiecką i u ukraińską w woj. warmińsko-mazurskim i metody ich działania. FORUM – Mniejszość niemiecka jest dobre zorganizowana, ma strukturę organizacyjną, biura z wyposażaniem, opanowała metody ubiegania się o dotacje i z nich korzysta. Może także liczyć na wsparcie Niemiec – ojczyzny politycznej. Nie bierze jednak udziału w życiu politycznym i społecznym regionu. Mniejszość ukraińska nie ma swoich biur, w których mogłaby się spotykać i prowadzić działalność, także umie korzystać ze środków zewnętrznych, ale nie może liczyć na wsparcie finansowe Ukrainy. W przeciwieństwie do niemieckiej bierze jednak aktywny Czynnikiem spajającym Ukraińców w woj. warmińsko-mazurskim jest kościół greko-katolicki. Obrady kongresu zakończyło występnie prof. Bernda Fabritiusa – pełnomocnika rządu Republiki Federalnej Niemiec ds. wysiedleńców i mniejszości narodowych. – Wasz głos jest słyszany w Niemczechzapewnił. Uważamy mniejszość niemiecką w Polsce za bardzo ważną. Niemcy żyjący w Polsce dobrze rozumieją Polaków, ich zachowania, uwarunkowania panujące w Polsce i bardzo dobrze przyczyniają się do dialogu niemiecko-polskiego. Dlatego rząd niemiecki wspiera i będzie wspierać mniejszość niemiecką, gdyż ona jest reprezentantem i mostem spinającym narody – podkreślił prof. Fabritius. Zaznaczył także, że jako Bawarczyk rozumie i bardzo docenia to, że w Polsce samorządy są niezależne od rządu centralnego. Oświadczył również, że rząd niemiecki ograniczanie możliwości nauki języka ojczystego uznaje za przejaw dyskryminacji i będzie mu przeciwdziałać.
Lech Kryszałowicz
