Muzyczne prezenty
Czasami niespodzianka nie musi nic kosztować. Takie niespodzianki często sprawiają tyle samo radości obdarowanym co darczyńcom. Przekonali się o tym ludzie w Lidzbarku Warmińskim.
Magdalena Szperkowicz to jedna z 4 jeszcze żyjących założycielek stowarzyszenia niemieckiego Warmia” w Lidzbarku Warmińskim. Nazywają je tam Stammmuter. Już na długo przed swymi 90. urodzinami, których obchody zapowiedziała na 25 lutego, zawiadomiła wszystkich w stowarzyszeniu, że przyniesie tort.
– To i my musimy się przygotować i zrobić jej niespodziankę postanowili członkowie „Warmii”, a że wielu z nich to także chórzyści chóru „Warmia” – to ustalili, że będzie to niespodzianka muzyczna.
Kiedy więc już wyznaczonego dnia wszyscy usadowili się przy stołach chórzyści z „Warmii” osobno po kolei zaczęli składać jej życzenia. Każde życzenie kończyło się tak samo: „ A teraz, kochana Magdalena, zaśpiewamy dla Ciebie moją ulubioną piosnkę z naszego repertuaru.
Ponieważ chór „Warmia” ma w repertuarze ponad 100 piosenek – to żadna się nie powtórzyła, za to wiele popularnych utworów śpiewał nie tylko chór, ale wszyscy obecni, łącznie z jubilatką. Ta była bardzo zaskoczona, bardzo ucieszona a nawet wzruszona.
– Takiego prezentu się nie spodziewałam – mówiła.
Podczas tego urodzinowego koncertu „Warmia” zaśpiewała 23 piosenki. Jakie na przykład? O Zuzanna, Sierra Madre, Der Ostprußische Wind czy warmiński Pofajdok.
Ale nie był to jedyny muzyczny wyczyn chóru „Warmia” w lutym. Dwa tygodnie wczesnej, w Walentynki 14 lutego, chórzyści zaprosili członków stowarzyszenia na koncert. Śpiewali na nim piosenki tylko o miłości.
– Zabawa była naprawdę udana – zapewnia Ewa Huss-Nowosielska, szefowa chóru.
Fotos: Archiv „Warmia”
