Boją się kalorii?
Na pączki do stowarzyszenia niemieckiego „Natangia” w Tłusty Czwartek przyszły same kobiety. Czy mężczyźni z tej organizacji są na diecie i zrzucają kilogramy?
Tłusty Czwartek (12 lutego) „Natangia” świętowała w wyjątkowo słodkiej atmosferze. Członkinie, a było ich 11, z ogromnym zaangażowaniem przygotowały tradycyjne pączki oraz chrupiące faworki. Zużyły na nie 1,5 kg mąki i wytworzyły ich naprawdę dużo. Oczywiście nie wszystko zjadły. Każda pani zabrała jeszcze sporo do domu.
– Wspólne pieczenie było nie tylko okazją do kultywowania tradycji, ale także do integracji, rozmów i spędzenia czasu w miłym towarzystwie. Dziękuję wszystkim za udział, pomoc i wspaniałą atmosferę – mówi Grażyna Lewandowska, przewodnicząca „Natangii”.
No a jeśli na Tłustym Czwartku nie było panów – to znaczy, że są na diecie?
– Raczej nie, bo gdy robimy grilla i jest karkówka, kaszanka i inne specjały, a do tego odpowiednie napoje – to zawsze są – śmieje się przewodnicząca.
