Warsztaty letnie dzieci mniejszości niemieckiej

przez monika
Odsłony: 92

Gdzie na lekcji można korzystać z telefonów komórkowych? Gdzie można robić metaloplastykę z … papieru? Gdzie jest takie miejsce, w którym dzieci są grzeczne? To miejsce to warsztaty Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur.

Ostródzki Ośrodek Szkolno-Wychowawczy to miejsce idealne dla młodych ludzi. Obszerny budynek z  bardzo dobrymi warunkami socjalnymi, z wielkim placem, na którym są boiska i przyrządy rekreacyjne jest położony w  centrum miasta. Wszędzie stąd blisko. Dlatego też Związek Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i  Mazur nie szuka innego miejsca, a ono się dzieciom nie nudzi. Tegoroczne warsztaty trwały od 15 do 29 lipca. Wzięło w  nich udział 25 dzieci w  wieku 9-13 lat ze stowarzyszeń niemieckich w: Bartoszycach, Braniewie, Elblągu, Kętrzynie, Mrągowie i  Ostródzie. W programie zajęć znalazły się m.in. zwiedzanie Ostródy, w tym krzyżackiego zamku z  XIV w., w  którym znajduje się muzeum, wizyta w parku Collisa i przejażdżki gokartami na pedały, przejażdżki rowerami wodnymi, nauka podstaw pierwszej pomocy medycznej, wizyta w komisariacie policji, kręgielnia, wizyta w pałacu w Karnitach oraz koncert w amfiteatrze, podczas którego wstąpiły zespoły folklorystyczne z: Indii, Paragwaju, Węgier, Serbii i  Chorwacji. Dzieci miały też spotkanie ze słynnym tenisistą stołowym, reprezentantem Polski. w  tenisie stołowym z Tomaszem Krzeszewskim. Ale nie samą rozrywką zajmowały się podczas pobytu w  Ostródzie. Dużo czasu poświęciły na zajęcia manualne, prowadzone przez Danutę Niewęgłowską z  Bartoszyc. Uczyły się na nich wykonywania ozdób techniką decoupage. Największe zainteresowanie wzbudziło robienie bransoletek na szablonach z  kartoników. . Bardzo podobało im się jeszcze malowanie dmuchawców i tworzenie papierowych obrazków do złudzenia przypominających metaloplastykę. Uczyły się także niemieckich piosenek i tańców ludowych a nawet miały lekcje języka niemieckiego, które prowadziła z  nimi Katarzyna Szczyglak, germanistka, dyrektor Szkoły PodeZa każdym razem coś innego Gdzie na lekcji można korzystać z telefonów komórkowych? Gdzie można robić metaloplastykę z … papieru? Gdzie jest takie miejsce, w którym dzieci są grzeczne? To miejsce to warsztaty Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur. stowej nr 3 w  Ostródzie, która uczy niemieckiego w  ostródzkim stowarzyszeniu niemieckim. Jej lekcje niemieckiego z  wykorzystaniem telefonów komórkowych bardzo się dzieciom podobały i nie uznały ich wcale za naukę. Wielu z  uczestników warsztatów przebywało na nich nie pierwszy raz. Rekordzistą jest Paweł Urbański z Bartoszyc. To jego 6. lato w Ostródzie. - Za każdym razem jest coś innego. Wszystko mi się tu podoba, najbardziej robieni różnych dekoracji. Za rok już nie będę mógł przyjechać, ale gdybym mogły - to chętnie bym do Ostródy znowu przyjechał - zapewnia Paweł, który niedługo skończy 13 lat. Kajetan Heinrich jest z  Ostródy na warsztatach jest 3. raz. Zapewnia, że chce pobić rekord Pawła i być na warsztatach 7 razy. Chociaż jest z Ostródy to na warsztatach mu się nie nudzi, bardzo mu się wszystko podoba, szczególnie tańce i wykonywanie ozdób. - Mama mnie zapisała, ale jakby mnie nie zapisała to bym się popłakał - twierdzi Kajetan. Wiktoria Klimek (13) z  Bartoszyc na warsztaty przyjechała 1. raz. - Namówiła mnie i  jeszcze swoją młodsza siostrę moja siostra cioteczna - Dominika, która była w Ostródzie rok temu i bardzo jej się podobało. Mnie też się podoba. Szkoda, że za rok już nie będę mogła tu być - wzdycha. Wychowawczynie – Magdalena Lach i Urszula Żuk –w dzieciństwie też jeździły na warsztaty związku. - Powinniśmy chyba zastanowić się nad jakąś ofertą dla młodzieży w wieku 13-17 lat, bo oprócz olimpiady i  konkursów piosenki niewiele możemy jej zaproponować – zastanawia się Henryk Hoch, przewodniczący związku, organizator warsztatów. Danuta Niewęgłowska – kierowniczka warsztatów bardzo chwali tegorocznych podopiecznych. - Już dawno nie miałam takiej zdyscyplinowane grupy. Są dobrze zorganizowani, wykonują polecenia, są grzeczni, a najważniejsze jest to, że od samego początku ze sobą współpracują i  rozmawiają. Teraz nie każda młodzież umie ze sobą rozmawiać. Niektórym do tego służą SMS-y - zdradza.

Warsztaty letnie w  Ostródzie zorganizował Związek Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur, a finansowały: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i  Administracji w Warszawie, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w  Gdańsku oraz Związek Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i  Mazur. Dużej pomocy w  przeprowadzeniu warsztatów udzieliło Stowarzyszeniu „Jodły” z Ostródy.